To dziś mam się spotkać z Kasią. Zaprosiłem ją do najlepszej restauracji w Warszawie. Mam nadzieje, że się jej tam spodoba. Kupiłem też bukiet róż. Chcę ją rozpieszczać, chcę aby była moją królewną. Jeszcze nigdy nie darzyłem kogoś takim uczuciem jakim darzę Kasie.
Eryka
Była umówiona z Marcinem, który miał dziś mi pomóc w zakupach ale znów miał jakieś ważne sprawy i mnie zostawił na lodzie. Nie wiem czy ten związek ma dalej jakiś sens ? Skoro on cały czas mnie olewa. Coraz bardziej jestem przekonana, że Marcin mnie już nie kocha. Postanowiłam poradzić się Janki mam nadzieje, że mi coś doradzi przecież jest moją siostrą.
Marcin
Miałem dziś się spotkać z Eryką ale jakoś nie mam ochoty. Na ściemniałem jej, że mam do załatwienia jakieś ważne sprawy. Tak naprawdę chciałem się spotkać z Olkiem dziś wieczorem i pogadać z nim jak mężczyzna z mężczyzną, brat z bratem. Ale jak się okazało mój braciszek umówił się z jakąś dziewczyną na randkę. Chyba zrobiła na nim ogromne wrażenie jeśli tak się stara o jej względy. Wiem tylko, że ma na imię Kasia. Kasia ... ? (pomyślał) Nie to nie możliwe pewnie jakiś zbieg okoliczności. Przecież jest wiele Kaś na tym świecie,
Kasia
Szłam na moją pierwszą randkę odkąd zerwałam z Marcinem. Mam nadzieje, że z Olkiem mi się jakoś ułoży. Miałam zawsze pecha do facetów. Gdy doszłam w umówione miejsce zaniemówiłam. Restauracja gdzie się spotkałam z Olkiem była piękna. Do tego Olek wystrojony czekał na mnie z bukietem róż. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nasza randka się zaczęła. Olek opowiedział mi trochę o sobie. Zjedliśmy razem kolację. Potem zaproponował mi spacer po parku. Bez wahania się zgodziłam. Gdy tak spacerowaliśmy czułam, że ktoś nas śledzi. Było dość późno i w parku nie było już nikogo tylko ja i Olek. Nagle od tyłu ktoś uderzył Olka tak mocno, że aż się przewrócił. Byłam przerażona. Nie wiedziałam kto to i co zamierza. Potem mężczyzna złapał mnie i zabrał ze sobą. Próbowałam mu się wyrwać ale bez skutku. Gdy wsadził mnie do samochodu zobaczyłam, że to Krystian.


